O ruchach ziemi cz. 4

A więc jesteśmy wobec dwóch hipotez:

Albo zmusić wszechświat do obracania się codziennego około nas, albo też przypuścić, iż kula nasza obdarzona jest ruchem obrotowym około siebie, przez co wszechświat uniknąłby tej niezrozumiałej pracy. Powtarzamy, postawić kwestią jest to rozwiązać takową; niepodobna aby człowiek o zdrowym rozsądku mógł być przekonanym o tern, że się wszechświat obraca. Już przeszło 2000 lat temu domyślano się tej prawdy, gdyż Pitagorejczycy wykładali ją, Cyceron i Plutarch mówią o filozofach, którzy na wzór Nicetusa z Syrakuz przychylali się do tego poglądu, a Ptolomeusz długo się nad tern rozwodzi i na nieszczęście wybiera teorią błędną, ochrzczoną jego imieniem. Co prawda, w starożytności dowody nie były tak oczywiste, jak są dzisiaj.

Dopiero w XVI wieku Kopernik, polski astronom, połączył w jedną wiązankę wiadomości matematyczne, upraszczające system Ptoloraeusza, odrzucające wszystkie komplikacje, wprowadzone przez tegoż dla pogodzenia spostrzeżeń o ruchach nieba z hipotezą ziemi środkowej i nieruchomej. Trzeba było na to dodać aż 75 kół ruchomych jedne na drugich i jeszcze pozostawało wiele ruchów niebieskich niewytłumaczonych, szczególniej ruchów komet.

 

One Comment
  1. Reklama
    Styczeń 25, 2018 |