Następstwa ruchów ziemi cz. 13

Podobny los mógłby nas też spotkać, gdyby, pomimo obrotu ziemi, atmosfera była mglistą lub okrytą sklepieniem chmur, jak to nieraz bywa. I nie wiele do tego brakowało. Trochę wilgoci w powietrzu, trochę świeżości, wystarczają dla wytworzenia chmury. Planeta nasz mógłby być otoczonym atmosferą tak gęstą, iż nie przedarłyby się nigdy do nas promienie gwiazd, księżyca, nawet słońca. Astronomia nie mogłaby się rozwinąć, a rasa ludzka zostałaby w stanie pierwotnym, podobna do ostrygi przyczepionej do skały pod modrą osłoną wody. Na szczęście dla rozwoju myśli ludzkiej, ziemi nie spotkał ów los nieszczęsny. Noce gwiaździste odkryły swą wspaniałość. Piało jasności księżycowe powlekły krajobrazy melancholicznym swym światłem. Wody jezior i mórz odbijały piękności nieba, uspokoiwszy się pod promieniowaniem czerwonym zachodu słońca; natura cała odkryła człowiekowi wspaniałe widowiska nieba, i ziemi; a ciekawość szlachetna, ambicja wiedzy, gorące pragnienie przejrzenia tajemnic przyrody, natchnęły człowieka myślą wynalezienia cudownych przyrządów astronomicznych, skierowania ich w stronę cudów niedostępnych horyzontu, do założenia, jednym słowem, obserwatoriów. Odwiedzimy obserwatoria, a wprowadzą nas one w przybytki niebios.

One Comment
  1. Reklama
    Styczeń 25, 2018 |